mojeciuchy.pl
zaloguj się   |   szybka rejestracja   |   pomoc     
mojeciuchy.pl

Jak widza nas mezczyzni? Co im sie własciwie podoba?

Last minute
mojeciuchy.pl
postów: 20
odsłon: 3903
średnia ocena: 3.17  (głosów: 6)
(kliknij w odp. gwiazdkę by oddać głos)
dodano: 2009-05-23 17:15:39


Zastanawiałam się ostanio nad tym jak właściwie poszczegają Nas kobiety męzczyzni. Oczywiscie mialo to swoj początek w pewnym artykule ktorego niestey nie moge już znaleść. Opisywał on jak to kobiety swoimi sztuczkami (makijazem majtakami korygujacymi wkladami zelowymi itd) koryguja swoj obraz specajlnie dla meżczyzn. Była tam opisana zabawna historia kiedy to dochodzi zblizenia miedzy partnerami i nagle ona staje przed dylematem jak tu mu sie pokazać? Jak bedzie wygladała bez: wkladek powiekszajacych biust,sztucznych rzes, soczewek nadajaych głebi spojrzenia,podkladku korygujacego przebarwienia,majtek korygujacych jej fauldki, dopinek zageszczajacych jej wlosy,majtek push up z zelowymi wkladami zeby jej pupa byla wieksza,blyszczyka powiekszajacego jej usta, rajstop wysmuklajacych jej nogi,gorestu korygujacego jej talie.

Gdy zaczełam sobie wyobrazać dylemat tej Pani wydal sie bardzo zabawny i zastanowaiajcy na ile jestesmy naturalne? Nie zaprzeczam ze sama nie korzystam z wielu ulepraczy jak soczewki, podklady, staniki push up czy sztucze rzesy na wyjscia :) Jak chyba kazda kobieta ktora nie jest zadowolona do konca ze wlsanego ciala. Zastanowilo mnie to bo w sumie meska czesc spoleczenstwa nie ma jak sie uleprzyc? Dla nich nie ma wkladek do majtek czy podkladow albo zageszczaczy włosow :)

Wydaje sie to zabawne ale mezczyzni sa naprawde dosc naturalni w porownaniu do kobiet nie moga az tak oszukiwac. A gdy korzystaja z dobrodziejstw poleprzaczy ( chodz kto wie czy wychodzi to na dobre) jak solarium czy zele do wlosow sa uznawani za sztucznych pajacow. Ale co ma zrobic mezczyzna ze swoimi fauldkami? Nie ma majtek korygujacych dla facetow :) Co ma zrobic gdy nie koniecznie zadowolony jest z swojej cery ksztaltu oczu wielkosci ust itd? Nie moze zrobic nic...

 

Jezeli chodzi o postrzeganie Panow to maja je ograniczone, wiekszosc z nich chyba zakceptowala ta plastikowa dzungle sztucznosci i sie z tym pogodzila a nawet smiem stwierdzic ze spodobalo sie im to. Wiekszosc Panow kobiety z solarium o niebotycznie dlugich szponach i masce na twarzy uwaza za atrakcyjne. Natomiast te w 100% naturalne w wiekszosci sa uwazane za malo atrakcyjne wrecz czasami mowia ze zaniedbane. Owszem nie jestem zwolenniczka " nic ze soba nie rob" bo przerazaja mnie kobiety bez jakiegokolwiek makijarzu i ktore generalnie maja wszysko gdzies. Ale plastikowych panienek juz bardziej nienawidze (chodzi mi o styl Joli R. i wszysko co farbowane wysmarzone i " wypielegnowane"). Gdyby była mezczyzna wybieralabym cos pomiedzy, ale Panowie rzadza sie wlasnymi wyborami.

 Śledź ten wątek
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-23 19:04:17
Podoba mi sie temat,bo chyba dotyczy kazdej z nas:|Swiat mezczyzn jest nieco inny niz nasz i latwo jest nam sie w nim zatracic,by sprostac ich oczekiwaniom.Tylko ktorym bo z doswiadczenia wiem,ze te (zrobione)panie sa i beda atrakcyjne dla oka.Maz czesto wzdycha do laseczek przed tv i rzuca komentarze typu, ta to wyglada na zdrowa:|Spogladam na niego i pytam zartem a ja to co?chora bo nie mam 180wzrostu?:|i biustu z miseczka D?:|no i takiej pieknej cery,i no...faktycznie jest ladna przyznaje po czasie po czym ide do kuchni cos tam niby porobic:|Jednak po krotkiej chwili maz przychodzi do mnie,tuli mnie i mowi ty,ty kochanie jestes jedyna,najpiekniejsza tylko rzuc to palenie:)
dodano: 2009-05-24 09:29:46
Wiesz, malzenstwo to juz zupelnie inny etap postrzegania. Wtedy juz jestescie do czegos zobowiazani i znacie sie, on zna twoje wszyskie wady i zalety w koncu dlatego cie kocha. Nie wiem ja osobiscie nie mam nic do podziwiania piekna nawet przez wlasnego partnera innych kobiet. Byle by robil to z klasa a nie klepal obce baby po tylku :D.

Ale czesto rozmawialam z swoimi pratnerami o tym jak wyglada ktoras kobieta czy jest ladna czy brzydka, dlaczego mnie sie podoba albo sie nie podoba. Wiem ze dla wielu kobiet to jest dosc bolesne bo stwierdznie w ustach partnera ale ma nogi albo ale laska nie jest mile. Ale drogie Panie pamietajcie ze on nie jest z ta laska tylko z wami.

Mialam kiedys okres kiedy bylam szalenczo zazdrosna o takie komenatrze ale z czasem doszlam do wniosku ze powiedzenie drugiej kobiecie ze jest piekna nie pozbawia mnie mojego piekna wewnatrznego. Bo co z tego ze ona ma dluzsze nogi ladneisjza buzie jezeli jest pusta w srodku? Znam jednynie jej wizualne oblicze ktore moge ocenic.

Wiem z wlasnego doswiadczenia ze kobiety bywaja bardzo zawistne i zlosliwe. Malo ktora kobieta umie szczrze powiedziec drugiej kobiecie szczrzeswietnie wygladasz. Chodz mam pare kolezanek ktore bez problemu umieja kazdej kobiecie powiedziec ze jest boska. Szczrze mowiac to moje najleprze koleznaki bo sa szczere, umieja rownie ladnie powiedziec komplemnt nawet obcej osobie jak i wyglosic stosowana uwage bez zlosliwosci.

Pozatym, jakby nie bylo kobiece cialo jest duzo doskonalsze od meskiego (prosze bez posadzanie o homosexualizm ;)) moge to stwierdzic jako artystka-kobieta. Jestesmy naprawde doskonale ze wszyskimi naszymi esowatymi ksztaltami. I nie wazne jaki mamy rozmiar wazne jakie jestesmy w srodku.
dodano: 2009-05-24 11:12:01
zgadzam się w 100%!!! faceci zawsze rzucą okiem na wypindrzona laskę w skąpym stroju, taka ich natura:D na początku denerwowało mnie bardzo kiedy szłam z moim facetem a on rzucił okiem na jakąś laskę ale po pewnym czasie sama zaczęłam mu je pokazywać... czasami pytam co tak przykuło jego uwagę i otrzymuję tak zaskakująco odpowiedz ze wymiękam:)
a z tym kobiecym ciałkiem doskonalszym od męskiego popieram nawet w 200%:D
każda z nas jest piękna na swój sposób, ważne to co w środku!!! ( choć też bez makijażu itp.itd. trudno zobaczyć mnie poza domem)
pozdrawiam:)
sybla1
sybla1 (11860)
dodano: 2009-05-24 14:46:48
Większość facetów to wzrokowcy, normalne, że patrzą. Również, że komentują. Natomiast JAK komentują - to już świadczy o kulturze osobistej. Ewentualnie jej braku. W końcu wyrazić swoje sądy można tak, aby nikogo nie urazić.
Na szczęście większośc mężczyzn - mam na myśli tych normalnych,> naszych< - jednak zdaje sobie sprawę, że na co dzień kobieta wygląda nieco inaczej, niż od święta, że z wiekiem jej ciało będzie się zmieniać. Ta otoczka jest ważna, ale o wiele ważniejsze jest wnętrze - i całe szczęście. Bo jeśli któryś pan woli pustogłowe Barbie o urodzie prosto spod skalpela, solarium, a co najmniej kosmetyczki - to osobiście współczuję. Głównie jego własnej płytkości w osądach, bo często kobieta tak >zrobiona< wcale typową lalą nie jest, ona się po prostu dostosowała do oczekiwań.

Nie mam problemu typu - rany, facet mnie zobaczy bez makijażu i ekstra modelujących ciuchów. Na co dzień mnie taką ma, co nie znaczy, że o siebie nie dbam. Po prostu kolorowych kosmetyków nie używam, no może czasami na wyjście. Z ubrań modelujących wystarcza porządnie dobrana bielizna :), a reszta ciuszków stosownie do sytuacji.
Uważam, że jednak zdecydowana większośc kobiet stroi się i maluje trochę dla siebie, a duuużo dla innych kobiet ;) , mężczyźni są dopiero na 3 miejscu w tej kolejeczce. Nawet jeśli woleliby miejsce początkowe :).

Najgorsze jednak jest to, że sporo z nas jest bezkrytycznymi niewolnicami mody czy bardziej pseudomody, kreowanej przez media i różnych >guru
sybla1
sybla1 (11860)
dodano: 2009-05-24 14:50:44
cd.
i zamiast wybierać dla siebie, za wszelką cenę dostosowuje się do reszty. W rezultacie mamy całe rzesze pań wyglądających jak umundurowane w tzw modne ciuchy, co nic wspólnego z modą jednak nie ma.
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-25 10:57:04
sybla1,zgadzam sie z Toba.Przyznam jednak,ze z racji wieku korzystam czesto z przeroznych zabiegow wspomagajacych utrzymac>zdrowy>;)wyglad.Nie mam nic przeciwko,lubie bawic sie swoim zewnetrznym wizerunkiem testujac na sobie przerozne nowinki rynkowe;)Swiadcze uslugi typu,zel-akryl,przedluzanie-zageszczanie wlosow,itp...wiec na codzien mam kontakt z kobietami,typu-jak mnie widza tak mnie pisza-przed zabiegiem rozmawiam z klientka o jej oczekiwaniach,wyjasniam wszystkie za i przeciw danego zabiegu i czesto spotyka mnie zaskoczenie,kobiety wlasnie tak jak pisze sybla1,chca wzorowac sie na kims,mimo iz to wcale nie pasuje do ich typu urody,charakteru,czy tez temperamentu,tak zwyczajnie,bo cos jest modne,czy tez o zgrozo popularne wsrod(pozycze okreslenia od sybli)pseudomodnis.
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-25 11:07:16
A tak od siebie,jesli juz decydujemy sie na cos,by zmienic lub tez upiekszyc cos w sobie,to niech to bedzie jak najbardziej naturalne.Tipsy sluza by wzmocnic,delikatnie przedluzyc,ewentualnie dla wygody utrzymac ladny wyglad dloni,jesli natura nie dala nam ladnych paznokci.Jesli chcemy eksperymentowac z wlosami to owszem,ale robmy to z umiarem.Wiszace klaczki na naszej czyprynie,widoczne laczenia,przesadna dlugosc,czy tez niedobrany kolor,wyglada niechlujnie.
dodano: 2009-05-25 12:47:11
ciekawy temat. W wieku kilkunastu lat mnarzymy ,żeby być księżniczkami ,bo myślimy ,ze męczyyxni marzą by mieć ksieżniczkę. Pote życie to weryfikuje o ikazuje się ,ze meżczyznowm wcale nie chodzi o księżniczki i tu jak na nas patrzą bywa pewnie różnie . Tzw sexy look ma znczenie ,ale nie dla wszystkich ,bo okazuje się ,ze musi być chemia ,zeby zaiskrzyło ,czyli coś co trudno nazwać . Ja zauważyłam ,ze zwracam uwagę na ludzi,któzy mają coś ,czyli wdzięk i jakiś urok,poczucie humoru i widze tez ,ze takie kobiety tez się podobająniezależnie od urody,to samo z męćzyzmami . To coś w oczach ma większą siłę niż uroda . Moze warto o tym pamiętać .
co do ulepszaczy ,naprawiaczy .To fakt ,my kobiety mamy o wiele większy arsenał sztuczek ,któe chętnie stosujemy ,ale ,żeby nie przesadzić ,bo jak mowi autorka tematu to się wyda i tzreba zaoferowac coś wiecej ,osobowosć,uśmiech . Mężczyxni mogą się ratować odpowiednim krojem,fryzurą . Mają też coś czego my nie mamy :))) wąsy i brodę ,któe tez pozwalają na pewne wariacje .
Nie dobrze jest jak meżczyzna ,któy mam brzuszek ,wiąze krawat na krótkobo wtedy sam robi tzw strzałkę ,któa pokazuje jego niedoskonałosc ,ale i tak najważniejsze jest czy ma urok,pewnosc siebie w granicach rozsądku i jest schludny :)
W kazdym razie ,my kobiety się ulepszamy ,ale i często jesteśmy największymi wrogami samych siebie ,bo nie widzimy swoich zalet ,a to szkoda....wieć dobzre siebie polubić czy sie jest kobietączy mężczyzną .
magulcia
dodano: 2009-05-25 15:23:27
Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni lubią kobiety zadowolone, uśmiechnięte i dowcipne. Nawet najbardziej tzw. zrobiona kobitka odstrasza, gdy ma nieprzeniknioną, wulgarną maskę na twarzy. Najlepszy jest złoty środek - także w dbaniu o siebie.Dla facetów nie stanowią też problemu zbędne fałdki tam i ówdzie:))).
Zależy też o jakich facetach mówisz, bo ci mający BMW czy mercedesa może i wolą solariane laski (nie wiem, bo tacy mnie nie interesują). Spotkałam natomiast wielu ceniących naturalność lub delikatność ( nie mówię tu o zaniedbaniu).Seksowność kobiety nie ogranicza się do wypchanych biustów czy pup, to może być spojrzenie, ruchy...coś nieuchwytnego:)
anelim1
anelim1 (27)
dodano: 2009-05-25 15:45:51
Nie warto przesadzać z ulepszaczami,wszystko jest dla ludzi ,ale sa jakieś granice rozsądku. typ Dody czy tej nieszczęsnej Jolki Rutowicz aż mnie doprowadza do obrzydzenia bllllllleeeeee niszczą kobiecość nie ma nic piękniejszego dla faceta niż uśmiechnięta kobieta ....:)
sybla1
sybla1 (11860)
dodano: 2009-05-25 18:35:44
Czasami jest tak, że osoby chcące być medialnymi i zauważalnymi szokują nas za wszelką cenę. Bo lepiej niech ludzie mówią źle, niż mieliby nie pamiętać.

A w ogóle - znalazłam bieliznę dla panów z wkładkami, i to zarówno powiększającymi tył, jak i przód ;) Nie wiem, czy link zadziała, ale podaję
http://www.perfektbody.pl/O_firmie,35.html
dodano: 2009-05-25 20:04:32
Sybla1 tez to juz widzialam polewalam sie z kolega ciekawe kto to kupuje? :D
sybla1
sybla1 (11860)
dodano: 2009-05-25 23:09:59
Hmmm... powiększanie pewnej części męskiej anatomii - to wypali nawet. ale kobiety chcące mieć dużą pupę ??? :D Czyli zjawisko w przyrodzie praktycznie nie występujące?
dodano: 2009-05-26 08:24:19
Sylbia1 osobiscie obserwujac ulice zauwazylam ze polki cioerpia na bardzo duze tylnie rozmiary i na bardzo male wrecz plaskie tylnie rozmiary. A wiesz z zachodu przyjdzie i do nas moda na duza pupe, zreszta patrzac sie na niektore kobiety juz przyszla(160cm 100kg i dzinsy biodrowki rurki :D ledwo sie dopina i robia jej sie boczki ).

Zreszta bardzo duza rzesza przedewszsykim mlodych osob na sile wciska sie w za male rzeczy. I wyglada to ochydnie za rowno na osobych szczuplych jak i na bardziej okragluch ,chodz zauwazylam ze te bardziej okrogle maja do tego tendencje jakby chcialby zamanifestowac :kochanego ciala nigdy za wiele
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-26 09:04:02
Wlasnie,na naszym portalu natrafilam kiedys na majteczki z wkladkami powiekszajacymi pupe:|hmm,jesli kobieta faktycznie nie ma na czym siedziec a wybiera sie na jakies przyjecie w sexi sukience,to byc moze u niej sie to sprawdzi:)ale wytlumaczcie mi dla faceta?,ze niby ma mu odstawac ze spodni?:D
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-26 09:18:55
Jesli chodzi o nasze figury(polki)to nie dramatyzujmy;)wcale nie jest zle.Fajne z nas kobitki wierzcie mi;)brakuje jedynie troche wyczucia i smaku,faktem jest,ze wiekszosc puszystych osob zwyczajnie nie potrafi dobrac odpowiednio ciuszkow,sybla1 nizej slusznie napisala,ze wystarczy czasami dobrze dobrana bielizna i efekt bedzie przyjemny;)bo albo widzimy taka kobitke w workowatych ciuszkach albo wcisnieta w kilka rozmiarow mniej.To samo dotyczy makijazu,wiekszosc kobiet ma swoj ulubiony i stosuje go nie patrzac na okolicznosci w jakich sie znajduje;)Znam wiele osob ktore z wiekiem tylko wyostrzyly kontury dorysowanej swojej twarzy,by zachowc swoj styl,a skutek,no wlasnie-odwrotny sztuczna twarz i dorysowane usta;)
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-26 09:30:51
magulcia poruszyla bardzo istotne spostrzezenia:)usmiech dziewczyny i zadowolenie ze swojej urody,tego oczekuja mezczyzni;)to procentuje w relacjach damsko-meskich,bo wiecznie wyjaca kobieta przy boku,niezadowolona z siebie pod kazdym wzgledem ,to dramat:)faceci widza w nas to,co chca zobaczyc,wiec jesli patrza nam w oczy,to nie przypominajmy mu,ze brzuszek trzeba odchudzic a nasz wzrok skierowany w lustro z niezadowolona mina tylko uwypukla zmarszczki;)
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-26 10:11:15
co do mezczyzn,nie zrozumcie mnie zle;)to lubie naturalnych i zadbanych;)mysle,ze wszelakie polepszacze,typu majteczki z wkladka:Dnie maja miejsca.Dobrze dobrana fryzurka,zadbane zeby,mily gest,to tylko okruszek naszych oczekiwan,ale czy dla nas drogie panie tak bardzo liczy sie ich wyglad zewnetrzny?czy aby napewno chcemy dzielic czas z fecetem,ktory miedzy wizyta w solarium a treningiem na silowni,wygospodaruje nam odrobine swojego czasu?a w sypialni oczekiwac bedzie jedynie na okrzyki zachwytu ze swojego wygladu:Di czesciej sam je z siebie wydobywa;)magulcia,rozsmieszylas mnie opinia wlascicieli BMW czy tez Mecedesow:Do tak.cos w tym prawdy jest;)Nie mam oczywiscie wszystkich posiadaczy tych aut na mysli,ale tak czesto jest;)I tu mam pomysl:Dkoncerny tych marek powinny w nowych wyposazeniach dorzucac gratis sztuczne panienki a zapewniam,ze sprzedaz by wzrosla:D:Dczarna BMW -JR:DSrebrna BMW D..a:DOt nasze spostrzezenia co do relacji damsko-meskich.
dolcevita
dolcevita (516)
dodano: 2009-05-26 12:05:12
elisko o ile dobrze pamietam,to rozwinelas juz wczesniej podobny temat;)Zwrocilas sie z pytaniem-Czy chcemy byc podobne do barbi;)
Eligra
Eligra (16)
dodano: 2010-02-09 02:37:37
Trochę przestarzały temat, ale sie wypowiem :P. Nie czytałam wszystkich komentarzy, bo nie mam czasu już na to dziś, ale powiem tak: w ciągu ostatnich kilku lat zmieniłam trochę podejście do tematu, a to za sprawą moich partnerów. Opisana przez autorkę historyjka faktycznie po wyobrażeniu sobie jej wydaje się być zabawna ;), mniej zabawne jest to, że dotyczy większości z nas... Nie mówie tu, że jakieś barbie z nas (mam nadzieje, ze nie :) ) i panienki z solarium z długimi tipsami (chociaż każdy ma swój styl, nie będę popadać w stereotypy, że każda, co tak wygląda jest idiotką). Nie jestem też zawistna, potrafię powiedzieć dziewczynie mniej lub bardziej mi znanej, że super dziś wygląda czy coś w tym stylu (no chyba, że jakiejś ewidentnie nie lubię :P), pewnie dlatego, że sama też słyszę komplementy. One sprawiają radość (poprawiają samoocenę), czemu takiej radości nie sprawić komuś innemu? Niestety, byłam kiedyś w związku, który zniszczył moją samoocenę. Piszę to jako przestrogę,aby NIGDY nie poprawiać się dla faceta (a jedynie dla siebie samej, swojego dobrego samopoczucia i w umiarze!). Przechodząc do rzeczy, nigdy nie uwazałam się za ideała, ale byłam pewna siebie, wesoła i inteligentna, tym przyciągałam płec męską. Zdarzyło się tak, że przyciągnełam w skrócie mówiąc gnojka, który zrujnował we mnie wszystkie pozytywne emocje. Przed poznaniem go równiez dbalam o siebie, ale po poznaniu jego, musialam zaczac dbać wrecz obsesyjnie. Nie mogl zniesc nawet troche obdrapanych paznokci (niestety, ale sesja na uczelni technicznej nie zawsze pozwalala na malowanie paznokci co dwa dni i codzienny makijaz od rana ;)). Mój styl moze i nie był do konca udany, ale wiecznie go wysmiewał, co potegowalo moja frustracje i coraz gorzej patrzylo mi sie w lustro (jako studentka dzienna nie mialam za bardzo kasy na wielkie inwestycje w siebie, a gnojek dodatkowo był pasożytem :P). Na tapecie wszedzie mial polrozebrane seksowne panienki, potrafil bez żenady sie za takimi ogladac i je komentowac, pilnowal, abym nawet do sklepu chodzila z nim wypacykowana, napomknal nie raz, ze jak bym wstawila sobie silikony, to by sie nie obrazil (!!!). Po dwoch latach katorgi doszlam do wniosku, ze to nie ja jestem brzydka, tylko on jest pasztetem i ma kompleksy, wiec je na mnie leczy ;). Niestety, strasznie mi sie obrzydzil. Nie potrafilam juz nawet kolezankom mowic, jak ladnie wygladaja, nie z zawisci, z żalu. Na szczescie po rozstaniu z gnojkiem poznalam mojego Jedynego, ktory mnie naprawil (powinnam mu klaskać za cierpliwość). Na poczatek rowniez pozachwycal sie kilka razy sztucznymi pannami ot tak go w glupich dowcipach na przyklad (pannami tymi, co maja wiecel plastiku, niz naturalnej tkanki), a ja bylam bliska odejscia, bo drugi raz nie mialam sil tego powtarzac. Wtedy sie przestraszyl,twierdzil,ze on sobie tylko zartowal, ale nie wiedzial, czemu ja tak histerycznie reaguje. Gdy mu powiedzialam, juz nigdy mnie nie zawiodl. W zasadzie byl i nadal jest we mnie tak zakochany, ze wiem, ze przy nim nigdy koszmar obsesyjnego poprawiania sie nie wroci. Jest grafikiem, i sam mnie przekonal, ze gwiazdy w kinie albo na scenie, albo wszystkie lale na obrazkach to wielka sciema (przed gnojkiem nie mialam takich zmartwien :P). Że sam umialby stworzyć pierwszą lepszą taka dziewczyne, i ze nie warto wzorowac sie na gwiazdach, ktore wyglad oplacaja bolesnymi operacjami, i godziny spedzaja u stylistow. Że on za nic w swiecie by mnie nie poprawial, bo nie ma czego,a przereklamowany plastikowy wyglad jest juz tak powszechny,ze az nudny. I że zapewne istnieją obiektywnie rzecz biorac kobiety piekniejsze niz ja i mezczyzni piekniejsi niz on, ale on moje piekno docenia najbardziej, bo jest sumą oblicza zewnetrznego i wewnętrznego. Jestem z nim zareczona i kazdej zycze, zeby spotkala faceta, dla ktorego zadne obsesyjne poprawki nie maja sensu, bo wie, że to i tak nie jest prawdziwe, a na pewno jest puste (co nie znaczy, że mamy byc zaniedbane od razu :P - umiar!). Pozdrawiam ;)
PS> Nie jest prawdą, że facetom podobają się stereotypowe plastikowe laski z solarium z długimi pstrokatymi tipsami w bialych kozaczkach. Większość moich kumpli takie dziewczyny wysmiewa, Ci co nie wysmiewają, mogliby z nimi isc do lozka, ale nic wiecej. Kumpli mam roznych, studentow, sportowcow z siłowni :P (ale nie karków z mózgiem jak kura :P, bo oni akurat z takimi pannami sie wiaza ]:->), oraz posiadających własny biznes, tych dobrze zarabiających. To na pocieszenie, że z mezczyznami nie jest jeszcze tak zle ( to po prostu moj ex był sfrustrowanym matołem :P).
A Ty co o tym myślisz?  Wypowiedz się!
Musisz być zalogowana(y).
mojeciuchy
mojeciuchy
© 2007-2014 Grupa Onet.pl SA - mojeciuchy.pl v.2.0
pomoc  |  regulamin  |  polityka prywatności  |  kontakt